To nie Mieszko

Wcale nie jest pewne czy to Bolesław chował Mieszka. Bardziej prawdopodobne może wręcz wydawać się, że chowała go jego druga chrześcijańska żona Oda, która była matką młodszych synów Mieszka I i prawdopodobnie władała po jego śmierci Wielkopolską jeśli nie całym krajem, a mieszkowego pierworodnego Bolesława nie darzyła z pewnością uczuciami matczynymi. Świadczy o tym choćby niejasna i niechętnie opisywana przez naszych „dziejopisów” wojna domowa po śmierci Mieszka zakończona wygnaniem Ody i jej synów. Co ciekawe Dagome iudex oddający władztwo Polan pod opiekę papieżowi nie wymienia Chrobrego wcale co może świadczyć o konflikcie pierworodnego z ojcem i jego wydziedziczeniu a może i wygnaniu oraz słusznych obawach Mieszka że Bolesław się nie podda jego postanowieniom. Czemu wygnaniu? Ano jakoś tak wszystko wskazuje, że Mieszko nie opanował Krakowa do śmierci, a Bolesław panował nad nim w zasadzie od początku. Prawdopodobnym wydaje się więc, że dzielnicą władał z nadania swojego dziadka (także skądinąd Bolesław z rodu Przemyślidów zwany bodajże Pobożnym – ale tu mogę się mylić) który także pomógłby mu zapewne w odzyskaniu ojcowizny i przegnaniu braci i macochy. Być może liczył na odzyskanie utraconego na rzecz Piastów śląska, a może wręcz na połączenie obu państw (takowa koncepcja dosyć długo przyświecała obu słowiańskim dynastiom, o czym świadczą podboje Chrobrego, rajd Brzetysława, czy choćby o wiele późniejsze późnośredniowieczne roszczenia Wacławów i dziedziczących po nich Luksemburgów do korony Łokietka i Kazimierza Wielkiego). Tyle, że nie docenił wnuka patrzącego na sprawy z szerszej perspektywy i traktującego czeskie więzy krwi zgoła instrumentalnie. I jeszcze jedno – nawet jeśli Bolko współdecydował o pochówku ojca to z całą pewnością musiał liczyć się ze zdaniem Ody, a ta ostatnia zapewne wołałaby drugą komorę zarezerwować dla siebie niż dla swojej poprzedniczki, więc wcale nie jest pewne czy Mieszka pogrzebano obok Dobrawy.