Re: jedno pytanko do palaczy

zz26 napisał:

> ilu z was głośno przytakiwało kiedy władza liwkidowala sklepy z dopalaczami?

> co wtedy mówiliście?

> ze to niebezpieczne dla zdrowia życia (9 ofiar rocznie) etc ze dla dobra wszys

> tkich trzeba je zlikwidować

> teraz jesteście po drugiej stronie jakie to uczucie?

> jakie to uczucie kiedy inni dla waszego dobra czegoś wam zakazują?

> chociaz wam nie zakazali palić ale predzej czy później papierosy beda jak dopal

> acze – tylko u dilera

Ja się czuję gorzej niż w komuniźmie. Jaram, nigdy nie byłem przeciw dopalaczom – dorosły osobnik może robić co chce, jak ma ochotę na ścieżkę albo pigułę to nic mi do tego, tak samo jak kto inny ma ochotę na wódę czy dynks przelany przez chleb – też mnie to wali, jego życie – jego wola. NIKT mi nie zabroni palić we własnym domu, najwyżej ku… będę szukał azylu na Kubie, bo to wszystko się coraz bardziej pojebane robi..