Re: Ekolog przy każdym dzikim chomiku polskim

> Tak. Stowarzyszenie polskich ekologów powinno ustalić dyżury. Przy każdym

> chomiku jeden chroniący go ekolog. Podsypywałby mu ziarno i chronił aby

> drapieżnik nie zjadł chomika. W przypadku nieszczęścia i śmierci chomika –

> kupiłby on w sklepie ze zwierzętami chomika domowego i zaniósł na pole aby

> zdziczał.

Skoro ekolodzy potrafią tygodniami tkwić przykuci do drzew, z całą pewnością mogliby się przykuwać do chomiczych nor by pilnować bezpieczeństwa tych zwierzątek. Przynajmniej zrobiliby coś naprawdę pożytecznego dla przyrody.