Re: > Amerykanie robili takie rzeczy po 50 la

Oczywiście mówiąc „ani piksela” miałem na myśli obrazy przesłane przez sondy kosmiczne, na pewno wiesz o tym:) Pragnę cię sprostować w jednym: teleskop radziecki/rosyjski BTA-6 nie jest największym z jednolitym zwierciadłem głównym. Największym jest japońskie Subaru (8,2m) oraz europejskie teleskopy VLT ( 4 teleskopy po 8,2 m, można je łączyc w jeden przyrząd). Co do tego, że o BTA-6 było niezbyt głośno – po prostu… sami Rosjanie sie nim zbytnio nie chwalili, gdyż był to przyrząd nieudany. Jego zwierciadło dawało obraz o zdolności rozdzielczej aż 20-krotnie mniejszej niz starszy 5-metrowy teleskop na Mount Palomar! A gdy je wymienili na lepsze, okazało sie z kolei, że bezwładnosć termiczna zwierciadła jest za duża – nie dochodziło do równowagi termicznej przez całą noc… Nic dziwnego wiec, ze o żadnych przełomowych obserwacjach tym instrumentem nie było słychać.

PS. Po pikselu ksieżyców Jowisza mam, co ciekawsze, uzyskanych m. in. cyfrówką typu „superzoom”. Nie mam akurat na kompie zdjęć. Jeśli ktoś ma taką, niech spróbuje – łapią ksieżyce Jowisza jak nic! (statyw, czas naświetlania rzędu 1 s przy ISO 200, ogniskowej będącej odpowiednikiem ok. 400 mm dla aparatów 35 mm i przysłonie 4). Natomiast Merkurego i Wenus przed tarczą Słońca obserwowałem tylko wizualnie. Mamy szczęście, ze pogoda była, no nie?