Nie ma oziębłych kobiet?

Osobiscie preferuje porady seksuologa, czy innego lekarza gdy trzeba, niz dziennikarza – seksuologa amatora. Diabel tkwi jak zwykle w szczegolach i sadze, ze lepsze rozeznanie w nich bedzie miec np.psycholog niz facet szukajacy dowodow na wmawianie ludziom chorob przez zadne zysku kartele farmaceutyczne. Trudno traktowac jego rozwazania powaznie.