Nauka, religia.

Czytywałem ciekawe prace, które trochę demistyfikowały opinię, jakoby religia chrześcijańska była „antynaukowa” w jakiś szczególniejszy sposób – przypisywano jej cechy wręcz przeciwne. Wskazywały one oczywiscie na to, że właśnie w łonie wpływów tej religii dokonala sie rewolucja naukowa, mimo że w historii mielismy aż nadto momentów, gdzie inne kultury na pozór były bardziej predestynowane do tego. Nie będę sie juz wgłebiał w rozważania, dlaczego wspaniała cywilizacja Chin nie doprowadziła do rewolucji naukowo-technicznej. Ale porównam tylko sytuację w wiekach X-XV w bliższych nam rejonach. Około X-XII wieku myśl arabska/muzułmańska zdecydowanie góruje nad zachodnioeuropejską. Do tego stopnia, że Europejczycy ponownie odkrywają „swojego” Arystotelesa jako przyrodoznawcę za pośrednictwem Arabów. I wtedy właśnie (XIII wiek) w Europie wyraźnie następuje silne ożywienie intelektualne. To czas Ockhama, Buridana, Bacona itd. Zmiany są bardzo szybkie: niewielu wie, że w średniowieczu Arytstoteles jako wyrocznia w sprawach fizyki funkcjonował bardzo krótko! (przed XII wiekiem nie znaliśmy go w ogóle, w XIII wieku popularność zyskuje pochodna, lecz konkurencyjna teoria impetusu). To wyraźnie ożywienie przerywa w XIV w. Wielka Zaraza, dopiero pod koniec XV wieku mamy nastepne ożywienie. Co sie dzieje w tym czasie z nauką arabską? Z naprawdę wspaniałego poziomu popada w niebyt – ostatnie wybitne jednostki spotykamy w XIV wieku, a potem… Widziałem kiedyś porównanie ilosci doktoratów uzyskiwanych w wybranych krajach – z nauk koranicznych i nauk matematyczno-przyrodniczych. I ilosć tłumaczeń z angielskiego na arabski, dokonywanych w niektórych krajach. Pamiętam, że liczby były tak przerażające, że bez żadnych komentarzy mogłyby służyć jako niezwykle ostra propaganda. Porównanie stosunku róznych religii do nauki, myśli, wynalazczości – porównanie buddyzmu, islamu czy shintoizmu naprawdę nie wypada na nasza niekorzysć! I obawiam sie, ze gdyby świat kiedyś w przeszłosci został podzielony np. na strefy wpływów Arabów, Chińczyków i np. Azteków, być może dziś jeździłyby po drogach pierwsze samochody, moze odkryto by penicylinę, może już próbowalibyśmy pojąć, dlaczego świeci Słońce, a może nie.