Mały problem:

W nocy zero prądu a nie potrafimy ekonomicznie magazynować gigantycznych jego ilości by zapewnić ciągłość. Ten jeden jedyny fakt czyni elektrownie słoneczne ekonomicznie niopłacalnymi – teraz i w bardzo dalekiej przyszłości. Oznacza on podwójną inwestycję: jedną w elektrownię dzienną (słoneczną) a drugą w elektrownię nocną (tradycyjną).

Co do fotoogniw – postęp baaardzo powolny bez widoków na drastyczny przełom.

No i polskie warunki bardzo małochętne…

Jeszcze jedna nieścisłość w artykule – wiatr. W Polsce NIE MA wiatru, więc nie powinno się go wypisywać jako źródło odnawialne dostępne w naszym kraju.