Komputer nowożytnych redaktorów

I tak, bez Jezusa i {bąmotów}, różnica między tytułami w Gazecie i w innych brukowcach zanika w postępie astronomicznym.

Albo – jest to poszukiwanie czytelnika nawet wśród czytelników Onetu, za wszelką cenę (głupoty).

Proszę państwa. Oto geniusz.