@ kajolka

Pieczywo jest zazwyczaj robione na zakwasie, jest w nim bardzo dużo soli, konserwantów i innych ulepszaczy-zatruwaczy, które są źle tolerowane przez ptasi układ pokarmowy. Co więcej – pieczywo rzucane do wody kiśnie i – jeśli zjedzone przez ptaka – zatruwa go. tak samo zresztą byłoby w przypadku człowieka.

Ważnym argumentem przeciwko karmieniu ptactwa wodnego (zwłaszcza pieczywem!) jest dbałość o stan wód w akwenie, na którym żyją ptaki (i inne zwierzęta). Chodzi o to, że pokarm wrzucany do wody przyśpiesza proces eutrofizacji, co wiąże się z biologiczną degradacją danego zbiornika.

Sam autor zwraca uwagę, że ptactwo wodne powinno migrować w poszukiwaniu pokarmu – dokarmianie kaczek i łabędzi na zamarzających stawach/jeziorach sprawia, że ptaki przywiązują się do jednego miejsca, a o ich przetrwaniu decyduje to, czy komuś będzie się chciało wyjść w mroźny dzień z domu, żeby je nakarmić. Uzależnianie życia zwierząt od kaprysu człowieka to naprawdę kiepski pomysł.

Pozdrawiam.