Jestem osobą podwyższającą frekwencję w klubach

po 15.11, przedtem nie chodziłam bo mąż jest astmatykiem i dusi się po kilku minutach w zadymionym pomieszczeniu – dlatego że ktos WYBRAŁ za niego. Teraz w koncu bedziemy panami swojego losu. dziekuję za rozsądek