Antyczna myśl techniczna

Ktokolwiek ma blade pojęcie o antyku, nie będzie mówił o „mizerii myśli technicznej” tej epoki, zwłaszcza w jej największym naukowym rozkwicie (bo „antyk” to ok. 3000 lat, a nie jakiś monolit cywilizacyjny; nawet „starożytność klasyczna” to w najciaśniejszych ramach ok. 1000 lat od epoki archaicznej w Grecji po ostatnie lata wielkości Rzymu).

Najwspanialszy rozwój nauki i techniki przypada na okres hellenistyczny (III-I w. BC; tu podpada także opisywany mechanizm). Uczeni wymyślili wtedy wiele mechanizmów, o których ludziom średniowiecza i wczesnej nowożytności nawet się nie śniło. Główny problem starożytnych polegał na czym innym: dla wielu tych wynalazków nie znaleźli praktycznego zastosowania. Świetnym przykładem jest maszyna parowa (nowożytnie „wynaleziona” na przełomie XVIII i XIX w.): zasada jej działania była znana, konstruowano nawet prototypy, ale nikt nie wpadł na pomysł, żeby napędzać tym statki czy pojazdy lądowe.



O sztuce u dawnych