A może nieco inny podział?

> Natomiast nie mam wątpliwości, że różne nauki działają różnie, że mają różne kryteria

> prawdy, jedne służą bezpośrednio praktyce technicznej lub społecznej a drugie tylko innym

> naukom.

Stefanie, nie wiem, czy akurat podział na samodzielność czy służebność względem innych nauk jest najlepszy, bo w zasadzie wtedy – oczywiście ad absurdum – można wszystko sprowadzić do fizyki 🙂

A może podział na nauki odkrywające reguły świata obiektywnie istniejącego – np. fizykę, astronomię, etc – oraz nauki odkrywające reguły zachowania się człowieka (i tylko jego), czyli np. psychologię, socjologię, historię…

Chociaż już widzę, że ten podział też będzie nieostry…